10 lat wśród sneakersów

Czy widzicie to, jak kultura sneakersowa zmieniła się w przeciągu ostatnich 10 lat? Ten czas pokazał jak żywym i aktywnym jest ona zjawiskiem, co jest na swój sposób niesamowite! Prześledźmy kilka ważnych aspektów kultury sneakersowej i postarajmy się zaobserwować zmiany w niej zachodzące.

Oldschool ciągle w sercach

Wielu z nas zaczęło zbierać sneakersy już w gimnazjum lub w liceum. Generalnie zjawisko to nie jest nowe i ma dobre kilkanaście lat. Z niecierpliwością zbieraliśmy złotówkę do złotówki i sprzedawaliśmy na allegro swoje stare modele butów po to, aby móc pozwolić sobie na nową, premierową parę Nike Air Force 1 czy butów Jordan. Wiele osób bez problemu porusza się pomiędzy modelami i popularnymi ich wersjami, a także jest w stanie wymienić najlepsze innowacje i technologie każdej z dużych marek. Rozpoznajemy i definiujemy sneakersy zarówno z punktu widzenia estetycznego, jak i technicznego. Kochamy i nadal kochamy sportowe buty, co znajduje odbicie w naszych kolekcjach, które czekają skrzętnie poukładane w naszych szafach.

Początki wielkich zmian

Należy pamiętać jednak, że kultura sneakersowa ciągle ewoluuje i zmienia się, a pewne jej aspekty nie były takie, jakie są dzisiaj. Kilkanaście lat temu nie było blogów o sneakersach, a jakiekolwiek wzmianki o nich mogliśmy odnaleźć na kilku stronach ulubionych magazynów hip-hopowych. Obecnie sneakersy nawołują do nas z teledysków lub z reklam ze znanymi gwiazdami i są elementem pop-kultury. Kiedyś zaś były jedynie subkulturą. Co zatem uległo zmianie? Przenieśmy się teraz szybko kilka lat wstecz, do połowy aktualnej dekady. W sieci pojawiły się pierwsze media społecznościowe, które były jeszcze w powijakach, a sneakersy pojawiały się coraz częściej w kulturze cyfrowej. W Internecie pojawiły się takie platformy, jak Sole Collector czy Superfuture, które traktowały jedynie o sneakersach, zaś marki zaczęły coraz bardziej zdawać sobie sprawę z ich wpływu na dzieci i sneakerheadów, którzy zaczęli stawać się influencerami i wzorami do naśladowania dla wielu. Nowa era sneakersowej kultury zaczęła nabierać sił.

sneakers

Narodziny hype’u

Wracając do samych sneakersów – ich kolekcjonerzy byli od zawsze, jednak obecnie firmy obuwnicze skoncentrowały się na tym, aby dotrzeć nie tylko do nich, ale i do mas. Sneakersy były kiedyś niuansem i raczej podziemną kulturą uliczną, która z czasem przekształciła się w działalność masowo-konsumencką wraz ze swoimi niemal wszystkimi poziomami. Co na to wpłynęło? W dużej mierze raperzy wchodzący na scenę i stający się ambasadorami marki oraz wypuszczający swoją własną linię odzieży i kolekcje butów. Z czasem wybrane sklepy uzyskały wyłączność na wybrane modele, zaś niebawem nastąpiła prawdziwa ewolucja sprzedaży i poznaliśmy zjawisko obozowisk oraz ludzi śpiących pod sklepem, w oczekiwaniu na premierę najnowszego modelu pożądanych kicksów. Szaleństwo nie zwalnia do dziś. Oto sygnał, że sprawy potoczą się jeszcze dalej w ciągu kolejnych dziesięciu lat. Czy na lepsze czy na gorsze? Zobaczymy. Tymczasem weźmy pod lupę kilka ciekawych zjawisk z kicksami związanych.

sneakersy

Social Media rządzą

Dziesięć lat temu Twitter i Facebook były w powijakach. To portal Myspace był królem, a tablice informacyjne były dla ludzi, którzy chcieli cokolwiek wiedzieć o swojej ulubionej dziedzinie. Wówczas to AOL Instant Messenger był sposobem komunikowania się w Stanach Zjednoczonych pomiędzy jednym a drugim sneakerheadem. Teraz zarówno Twitter, Facebook, Snapchat jak fora grupowe i YouTube działają na całym świecie. Możesz bez wysiłku dowiedzieć się, kiedy dany but będzie miał swoją lokalną premierę na przykład w małym sklepie w Kentucky. Co więcej, dowiesz się o tym tak szybko, jak można dowiedzieć się, że Nike ma zamiar wypuścić nowy model w swoim sklepie online. Nie zdajemy sobie z tego sprawy, lecz jesteśmy naprawdę ze sobą bardzo mocno połączeni. Wraz ze wzrostem popularności portali społecznościowych i reklamami o znacznym budżecie, sneakersowa kultura została napędzana przez wpływy społecznych mediów. Teraz otrzymanie dostępu do sklepu online jest tak trudne do zdobycia jak parę lat temu stanięcie jako pierwszy w kolejce. Co więcej, markom wystarczy wysłać parę butów w nowiutkim pudełku do youtubera czy miejscowej gwiazdy sportowego stylu i tylko czekać, aż wrzuci relację i recenzję produktu na Facebook czy Instagram. To właśnie takimi prawami rządzi się teraz gra sneakersowa, a ponieważ jest opłacalna, jest już bardzo mało prawdopodobne to, że kiedykolwiek się zmieni lub całkowicie odejdzie.

Daty premier

Ostatnia dekada całkowicie przekształciła model biznesowy niejednej firmy. Rynek zmienił się tak bardzo, że obecnie marki polegają głównie na Internecie i to on stał się głównym kanałem do sprzedaży produktów, a samo przerzucanie towarów i zapasów z miejsca do miejsca – pomiędzy magazynami – zmniejszyło się. Wielu sneakerheadów pamięta grudzień, kiedy świat ujrzały fenomenalne buty Jordan Retro? Nawet szybka akcja i nagłe uderzenia nie zagwarantowały każdemu sneakerheadowi uzyskania swojej wymarzonej pary. Ogromne zapotrzebowanie na produkt w połączeniu z łatwością dystrybucji spowodowały, że zmiany kolekcji zmieniają się niekiedy nawet z miesiąca na miesiąc, a nowe modele wydawane są nawet dwa razy w tygodniu. Marki obuwnicze zmądrzały i odpowiedziały sobie na pytanie: po co wysyłać buty do sklepu, gdy można je po prostu umieścić w sklepie online i nakręcać nową sprzedaż w każdy weekend?

asics

Sprzedaż z drugiej ręki

Badania pokazują, że rynek wtórny w świecie sneakersów jest wart więcej niż 1 mld USD. W okolicach lat 2004-2006 było zaledwie kilku małych sprzedawców, którzy popychali sneakersy w drugie ręce, jednak od tamtej pory ilość butów, jaką kupili konsumenci uległa dramatycznym zmianom. 10 lat temun najważniejsze były relacje z pracownikami magazynu i menedżerami sklepów lub przedstawicielami marek. Połączenia i kontakty międzyludzkie były najważniejsze i niezbędne do uzyskania pożądanej pary kicksów, toteż wiele sneakerheadów dokonywało transakcji zza „tylnych drzwi”. Co dzieje się obecnie? W 2016 r to boty wykupiły większość zapasów butów, dzięki umiejętnościom hackerskim i tajnym linkom z dostępem do kicksów przed wszystkimi innymi. To oznacza, że coraz trudniej jest uzyskać pożądaną parę sneakersów, bo są one sprzedawane online, a tam istnieje mała szansa na „załapanie” się na swój zakup. Oczywiście gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze – i to właśnie one zmieniły wszystko.

Nowe oblicze reklamy

Klasyczne reklamy sneakersów to obecnie martwe pole. Wspomniana eksplozja mediów społecznościowych doprowadziła do tego, że firmy nieustannie odkrywają nowe sposoby nawiązywania kontaktów ze swoimi nabywcami. Dlaczego zatem miałyby one wydawać tysiące dolarów na komercyjny budżet, gdy mogą zamiast tego wrzucić jedno lub dwa kolorowe i okraszone hasztagami zdjęcia na Instagram? Nie można również zapomnieć o tym, że liczba oglądających telewizję wśród młodych ludzi spadła dramatycznie w ciągu ostatnich 10 lat. Wyłonienie się influencerów, blogerów i celebrytów rozbudziło kreatywność sposobów, w jak marki muszą sprzedawać buty swoim konsumentom. Teraz jest to jednak dość proste, ale również baaardzo istotne.

Spotkania sneakerheadów

Wraz z grupami zainteresowań, forami internetowymi i blogami poświęconymi butom sportowym, pojawiły się mniejsze, zlokalizowane miejscowo grupy, które spotykają się po to, by dyskutować o sneakersach i wymieniać się swoimi zdobyczami (za odpowiednią dopłatą!). Co ciekawe, w Stanach Zjednoczonych organizowane są nawet obozy dla sneakerheadów. W Europie tym czasem możemy obserwować szereg weekendowych wydarzeń o strukturze targów, które skupiają rzesze kolekcjonerów. To najlepsza okazja ku temu, aby pochwalić się najnowszą parą limitowanych Nike Air Max 90 czy Adidas Superstar i porozmawiać o swojej miłości do butów. W dzisiejszych czasach imprezy te odbywają się nierzadko w centrach kongresowych czy pokaźnych salach gimnastycznych. Towarzyszą im często konkursy i inne atrakcje, jak np. warsztaty odnawiania swoich zajechanych kicksów. Tymczasem sprzedawcy poszukują kupujących, a kupujący szukają dobrych okazji.

buty sportowe

Nowa rola muzyków

Oczywiście wszyscy pamiętamy o tym, że w 2006 roku Pharrell Williams posiadał swoją linię butów. Nawet Lil ‚Jon przewinął się gdzieś z butami A-Towns. Jednak dopiero od 2016 roku artyści muzyczni współpracują z markami obuwniczymi na lewo i prawo. Nie trzeba długo się zastanawiać, by przywołać przykład marki Adidas i Kanye Westa, Drake’a i n=Jordan Brand czy Rihanny i Pumy. Wszystkie te kooperacje są dowodem tego, w jaki sposób obecnie ludzie śledzą trendy wyznaczane przez muzyków. Nie są już ważni sportowcy czy tenisiści. Wystarczy fakt, że Kanye zakłada nowy model butów, a momentalnie sprzedaje się on w ułamku sekund. Efekt? Każda firma obuwnicza poszukuje obecnie gwiazdy, która zostanie twarzą ich kolekcji.

Adidas superstar

Świat materiałów

Sneakerheadzi zawsze mieli na uwadze jakość swoich kicksów i zawsze dbali o to, by materiał, z którego są one uszyte był najlepszej jakości. Obecnie baza klientów jest jeszcze bardziej kompetentna niż kiedykolwiek. Klienci dobrze wiedzą, co jest warte uwagi, a który materiał po prostu nie działa i nie sprawdza się w życiu codziennym. Od 2016 roku kicksy są tworzone z czegoś więcej niż tylko skóry natrualnej, skóry zamszowej i tkaniny syntetycznej – rynek zalany jest butami typu primeknit i tech fleece. W minionej dekadzie mogliśmy zatem zaobserwować to, co jest tylko początkiem w znalezieniu maksymalnego komfortu i wydajności butów sportowych. Całkiem możliwe jest również to, że jest to najlepszy moment dla fanów zaawansowanych butów i niewiele ich już zaskoczy.

Fala podróbek

Podrobione buty Nike Air Force, Timberland, Jordan, Puma Blaze of Glory i długa lista innych popularnych modeli butów są dziś ogromną plagą. Problem jest tym poważniejszy, że podróbki coraz częściej wyglądają jak prawdziwe oryginały, a różnice są na prawdę minimalne. Jasne jest to, że strony internetowe i sprzedawcy oferujący fałszywki są zamykani, ale w niekończącej się grze oszustw, zawsze znajdą się nowe sposoby na przemycenie podróbek i nowe kanały ich sprzedaży. Buty „nieautoryzowane” i „repliki” są rynkiem wartym ogromne pieniądze, a ich kolorystyka oraz kształt jest niemal identyczny z pierwowzorem. W obliczu niemożliwości kupienia sobie wymarzonej pary kicksów nawet prawdziwi sneakerheadzi zwracają się ku szaremu rynkowi, aby zaspokoić swoje potrzeby i pożądanie. Co ciekawe, kiedyś buty podrobione były wręcz absurdalne i niemal zawsze posiadały jakiś komiczny element: wyobraźmy sobie na przykład kogoś w butach Yeezy o kolorze Spongeboba lub Jordany bez logo „Jumpmana” na cholewce. Dziś by to już nie przeszło!

adidas

Moda wysoka

Najlepszą rzeczą w oglądaniu swoich starych zdjęć sprzed powiedzmy dziesięciu lat jest to, jak oryginalnie i szalenie byliśmy wówczas ubrani. W latach 2006 popularne stały się duże nadruki na bluzach, bandany i łańcuchy przy portfelach. Dziesięć lat później dominuje subtelniejszy i bardziej uproszczony styl. Wysokie buty rodem z Europy są tak samo popularne, jak zaawansowane technologicznie buty biegowe i retro wersje Jordanów z 2016 r. Swoją niszę klientów posiadają także mniejsze firmy, takie jak Asics, Saucony czy Diadora. Obecnie to indywidualność jest na szczycie i miejmy nadzieję, że nie spojrzymy wstecz będąc w roku 2026 i nie będziemy roztrząsać tego, co obecnie czujemy i myślimy.

Całokształt kultury sneakersowej

Podsumowując: w ciągu ostatnich 10 lat widzieliśmy to, co kochamy oraz to jak zmienia się to tuż przed naszymi oczami. Pokolenia, które nas wychowały, miały jedynie buty domowe, buty robocze i sneakersy do uprawiania sportu. My obecnie wybrzydzamy pomiędzy kolorami sznurowadeł, wysokością cholewki czy profilami podeszew. Kiedyś parę butów sportowych miało się jedną i kupowało kolejną dopiero po wyrzuceniu tej pierwszej. Dziś kolekcjonerami sneakersów stają się nasi sąsiedzi, nauczyciele i często także rodzice. To właśnie dlatego, że kicksy trafiły w końcu do głównego nurtu. Wszyscy zostali w to wciągnięci. Pytanie na jak długi czas?

Indulgences no. 5
źródło:http://luxurylaunches.com/fashion/indulgences_no_5_limited_edition_24_carat_gold_nike_dunks_up_for_grabs.php

 

Post Author: kasia