Dlaczego kochamy obrzydliwe sneakersy?

Niektóre topowe modele sneakersów ciężko nazwać ładnymi.

Ich projekty bazują na kosmicznej cholewce, dziwnie uformowanej podeszwie, karykaturalnym języku lub sznurowaniu i zabawnych kolorach. Sprzedaż brzydkich modeli jednak wcale nie maleje, a zgodnie z obecnymi trendami nawet odwrotnie. Tak, te kicksy są brzydkie i o to właśnie w nich chodzi. Możecie nazywać je niezdarnymi, zwalistymi lub spartolonymi, lecz zaufajcie nam – jest to zrobione celowo. Nieatrakcyjne kicksy przejęły sportową modę aktualnego sezonu.

Brzydkie buty świecą triumfy

Możemy śmiało nazwać sneakersy Mylesa Harta brzydkimi – nie będzie miał nic przeciwko. W rzeczywistości zaprojektował on te buty po to, żebyś właśnie tak uważał. Jak sam wspomina ten aktor: „Kiedy ktoś mówi: <To brzydki but>, mówię <tak, masz rację. I o to chodzi>. Po co projektuje się buty, które wywołują uśmiech i zdziwienie, kiedy wychodzi się w nich na miasto? Spójrzmy na model butów „Triple S” Balenciagi. Te buty, mające premierę pod koniec zeszłego roku przypominają buty do biegania z lat 80., które uratowano z konteneru Caritas i przejechano walcem, co najmniej kilkukrotnie. Za to ich podeszwa? Wydaje się być o dwa rozmiary za duża względem cholewki. To trochę dużo dziwactw jak na jeden model. A jednak w świecie modnych adidasów wygląda na to, że takie modele zaczynają cieszyć się coraz większą popularnością. Jaki tkwi sekret w ich wątpliwej urodzie? Sztuczka polegająca na krzyczeniu „look-at-me” całemu otoczeniu oraz fakt, że ich właściciel daje wszystkim sygnał, że potrafi bawić się modą i ma do siebie dużo dystansu!

triple s
Triple S nie grzeszą pięknością / źródło: dopestore.pl

Brzydota prosto z wybiegu

Spójrzmy teraz na buty marki ACME o nazwie „Chunky”. Kicksy te zostały wyłożone pikowanymi elementami w morskim kolorze, umieszczone na beżowej, gumowej podeszwie z dziwnymi wypustkami i wykończone dziwnym sznurowaniem Cena? Bagatela… 510 dolarów. To jednak nie koniec pokazu dziwadeł. Prada oferuje siateczkowe buty sportowe z żółtą piętą w kolorze bananowym, za 695 USD. Uwierzcie nam lub nie, gdyby bohaterowie filmu „Blade Runner” mieli dom spokojnej starości, buty te byłyby w obowiązkowym ekwipunku każdego pensjonariusza. To jednak nie koniec. Nawet Kanye West ma swoje dziwaczne adidasy, a dokładniej model Adidas 700 „Wave Runner” (za 300 $). To oczywiście nie koniec – jest jeszcze więcej ciekawych sneakersów, które zaskakują i to prosto z wybiegów mody. Tak, to prawda. Odpowiedzialność za to ponoszą domy mody Dior i Gucci, które wyprowadziły swoje ortopedyczne sneakersy jeszcze tej zimy. Wszystkie te buty są na swój sposób interesujące. Kocha się je tak samo, jak brzydkiego psa typu mops czy bulldog i tylko Twoje indywidualne upodobania będą decydować o tym, czy spojrzysz na nie z radością czy antypatią. Jedno jest jednak pewne: Balenciaga otrzymała wątpliwy zaszczyt postaci tytułu „Mistrzowie Brzydoty”. Stało się to, gdy pierwsze dwie pary kolorowych kicksów Triple S miały swoją premierę 22 września. Według pracownika paryskiej marki sprzedającej buty sportowe Madison Avenue, kicksy te wyprzedały się już w 30 minut. W tej chwili zaś kosztują prawie dwa razy więcej niż 850 dolarów na stronach serwisu eBay.

acne
Acne Studios / źródło: therealreal.com

Retro vs. futuro

Brandon Elder, menedżer ds. marketingu i kreatywny strateg firmy Finish Line, ogólnokrajowej sieci sprzedającej obuwie sportowe osobiście nie jest fanem modelu Triple, ale świetnie rozumie, jak doszło do ogromnego sukcesu tych sneakersów. Jak sam mówi „Przez lata marki tworzyły buty basicowe, które miały być podstawą dla wielu stylizacji, czyniąc je eleganckimi i prostymi”. To skromne i subtelne modele, takie jak białe Adidas Stan Smiths czy ultra-eleganckie Nike Flyknit były do niedawna królewskimi elementami każdej sportowej lub casualowej garderoby. Dziś modele te wypadają nudno i po prostu blado na tle nowych, odważnych projektów. Zostały niejako zmiażdżone pod bulwiastymi podeszwami butów Balenciagi, ACNE, Vetements i Prady.

Jak to się dzieje?

Projektanci mody są, jak zawsze, skupieni na „nowym”, ale nie można też ukrywać, że to media społecznościowe przyspieszyły tę zmianę. Ważne jest zatem to, aby mieć innowacyjny pomysł na to, jak powinny wyglądać brzydkie tenisówki. To właśnie ich ekstremistyczny ekstremizm nas przyciąga. Prawda jest taka, że nie kupilibyśmy ani jednej ich pary, nie widząc ich wcześniej na Instagramie. Jak działa ten mechanizm? Widzimy dane sneakersy na stopach ładnej dziewczyny lub wysportowanego faceta i w mig myślimy ” wow, te buty są niesamowite ” – po czym pędzimy do sklepu lub szukamy ich on-line.

Popularność popycha brzydotę

W zeszłym roku rynek brzydkich sneakersów podbił wspomniany model „Triple S”, jednak to nie on przetarł szlaki. W rzeczywistości model ten jedynie dołączył do kolekcji brzydalskich butów Borgstroma, w skład której wchodzi na przykład neogotycki projekt Ricka Owensa oraz buty Ozweego – współpraca belgijskiego projektanta Rafa Simonsa z marką Adidas. Wydane w 2013 roku, zaledwie trzy lata po Instagramowym debiucie, buty Ozweego były sprzedażowym przebojem. Podwójna podeszwa z warstwą lawy pomiędzy i płynne bąbelki sprawiły, że kicksy te wyglądały jak zabrane prosto z futurystycznego filmu Davida Cronenberga. Kogo mogliśmy w nich zobacyzć? Nosił je Kanye West, A$AP Rocky i Big Sean i wszyscy byli bardzo dumni z ich posiadania. Tak więc, tak samo jak McQueen i Robert Redford zrobili wiele dla swetrów z dekoltem w szpic i sztruksowych kurtek, tak raperzy zrobili wiele dla współczesnego streetwearu. Co więcej, w sieci istnieje cała armia kont społecznościowych poświęconych identyfikacji ich strojów, dzięki czemu fani mogą klonować ich stylizacje w oka mgnieniu.

Adidas-Ozweego
Nosiłbyś? Adidas Ozweego / źródło: stockx.com

Prawda jest taka, że popularni, znani ludzie noszą brzydkie kicksy, a efekt ogromnego zainteresowania przerasta oczekiwania producentów. Jednak gałąź „brzydkich butów” nieustannie się rozwija. Niedawno wydany model Nike Zoom Fly SP oraz nowe propozycje New Balance pokazują masowy ruch na rynku w kierunku masywnych adidasów. W trwającym już roku natomiast możemy sami zobaczyć tę tendencję w ofercie Adidasa, gdzie buty są zwykle „grube” i duże.

A zatem, kiedy bulwiaste kikcsy pojawią się w Twoim lokalnym sklepie stań po nie w kolejce i zachowaj otwarty umysł. Weź przykład z Paula Rizzo, dyrektora artystycznego witryny e-commerce fwrd.com, który był akurat w salonie Balenciagi w dniu, w którym wyszedł model Triple S. Paul zarezerwował swoją parę butów kilka miesięcy wcześniej. Jego przyjaciele zaś przybyli tam tylko po to, by gapić się i z niego żartować – i tak właśnie zrobili. Sama załoga sklepu śmiała się z tych butów – jak wspomina Rizzo. Ale później cała fala się odmieniła i ponieważ nikt nie mógł ich zdobyć, wszyscy naprawdę ich pragnęli. Tymczasem nie pomogło żadne błaganie ani próby przekupstwa 😉

Wniosek? Piękno jest w oczach osoby patrzącej – szczególnie, jeśli pomyślałeś o brzydkich butach przed innymi i na czas wylądowałeś na liście oczekujących. W ostatecznym wypadku sprzedasz je z nawiązką 😉

Post Author: kasia