Sneakerhead z przymrużeniem oka

Sneakerheadzi to trochę jak osobny gatunek człowieka. Dziś spojrzymy na nich z nieco innej perspektywy.

Zapewne każdy z nas ma wśród swoich znajomych kogoś, kto zna na pamięć ceny wszystkich nowych butów Yeezy, nosi swoje kicksy 24/7 i obraża się, gdy tylko ktoś niechcący podepcze mu buty. Oczywiście kolekcjonerzy i pasjonaci sneakersów są godni podziwu, jednak czasami wywołują uśmiech politowania na naszych twarzach. Oto sneakerheadzi w krzywym zwierciadle – prezentujemy 10 rzeczy, które są dla nich bardzo istotne i ważne, a które innych mogą po prostu śmieszyć.

sneakersy

Noszenie sneakersów przez cały czas

Sneakerheadzi niestety często zapominają o tym, że istnieją równie fajne, eleganckie buty, które wypada założyć na takie okazje jak wesela, pogrzeby czy studniówki. Prawda jest taka, że nadal możesz być prawdziwym sneakerheadem, nawet jeśli ubierzesz botki czy mokasyny do kościoła, szkoły lub pracy. Pamiętaj – nie ma czegoś takiego jak sneakersowa policja, która przeprowadza losowe kontrole, aby upewnić się, że nosisz kicksy w każdej minucie, każdego dnia. Daj od czasu do czasu odpocząć swoim butom Air Jordan lub New Balance i wybierz eleganckie obuwie na wyjątkowe okazje, które wymagają wyjątkowego ubioru. Naprawdę – one nie będą płakać pozostawione w pudełku, w domu!

Chorobliwe czyszczenie cholewki

Żeby nie było – nie mówimy, żebyś NIGDY nie czyścił swoich adidasów. Zrób to koniecznie wtedy, gdy lody skapną Ci na czubek Twoich nowiutkich Adidas Superstar lub wtedy, gdy Twój spacer zakończy się wdepnięciem w kałużę błota. Ale jednocześnie pamiętaj, że nie trzeba godzinami siedzieć z pęsetą i szkłem powiększającym, rozpaczliwie starając się, aby dwuletnie buty Nike wyglądały na nowe. Starzenie się dosięgnie każdego i wszystkiego. Pogódź się z tym faktem. Poza tym niektóre modele butów wyglądają o wiele lepiej, gdy widać na nich codzienne użytkowanie.

Znajomość każdej anegdotki z historii sneakersów

Oczywiście fajnie jest wiedzieć, że Michael Jordan miał wcześniej podpisaną umowę z marką Adidas, a zanim otrzymał swoją pierwszą parę butów Air Jordan występował w modelu Air Ship. Fajnie też wiedzieć, że Nike regularnie płaciło za niego grzywny wystawiane za noszenie zakazanej kolorystyki butów na korcie (czarno-czerwonej). Jednak czy taka wiedza decyduje czy ktoś może być uznany za sneakerheada czy nie? Nie sądzimy.

sneakerhead

Moja opinia jest najważniejsza

Wiadome jest to, że nowa fotka ukazująca premierową parę nowej odsłony Nike Air Force 1 czy Adidas Stan Smith wywoła ogromne emocje, a tym samym pozbiera miliony lajków i setki komentarzy osób czekających na wszelkie wieści o nowinkach sneakersowych. Komentarze na portalu Facebook, Instagram, Twitter czy NikeTalk pojawiają się momentalnie i każdy w sekundzie staje się ekspertem i najważniejszym recenzentem nowej pary butów, pomimo iż marka odkryła dopiero fragment całego ich wyglądu lub ktoś wrzucił rozmazane i niedoświetlone zdjęcie modelu uchwyconego na backstage’u. Sneakerheadzie pamiętaj – czasem warto poczekać i napisać rzetelną, dogłębną recenzję nowego modelu, zamiast prześcigać się w pochopnych opiniach.

Chorobliwe opowiadanie historii

Oczywiście to piękne, jeśli nabyłeś daną parę kicksów w związku z niezwykłym splotem zdarzeń czy zdecydowałeś się na tę parę, ponieważ kojarzy Ci się ona z pięknymi chwilami. Czasami jednak, gdy ktoś po prostu skomplementuje Twoje buty sportowe, powiedz po prostu „dziękuję”, zamiast rozpowiadać się o tym, że model ten był mega ciężki do zdobycia i jest to odświeżona wersją butów Air Jordan Retro z 2001 roku, a nie z 2011, jak wiele osób mogłoby pomyśleć. Pamiętaj, że nie każdy jara się butami sportowymi tak samo jak Ty i tego typu historie mogą nieco zanudzić, albo nawet spłoszyć rozmówcę. Czasami warto zachować niezwykłe anegdotki dla siebie i ziomków ze sneakersowego forum…

Codzienne posty ze stopami w roli głównej

Jesteś tak zafascynowany swoją kolekcją kicksów, że każdego dnia postujesz jak oszalały, którą parę nosisz danego dnia? Twoje galerie na profilach społecznościowych i relacje na żywo są zawalone zdjęciami i filmikami Twoich sneakersów? Poniedziałek rano: New Balance 410, wtorek popołudniu: Puma Blaze of Glory, środa: Nike Huarache, czwartek: Converse itd.? Z jednej strony to zrozumiałe – wszak sneakersy to Twoja największa pasja, z drugiej zaś pamiętaj, że w znajomych na Facebooku czy Instagramie masz w większości osoby, które nie fascynują się adidasami tak samo, jak Ty. Lawina zdjęć z kicksami w roli głównej może więc ich nieco zniechęcić do obserwowania Twojej osoby. Warto dać im czasem odpocząć i pamiętaj, że ubierasz się przede wszystkim dla siebie – nie dla fanów z Internetu.

sneakers

Posiadanie każdej najnowszej pary

Tak – możesz zrobić sobie przerwę po kupieniu najnowszej pary Adidas Yeezy i nie musisz od razu lecieć po kolejną odsłonę modelu. Pamiętaj, że wciąż możesz nazywać się sneakerheadem – posiadanie absolutnie wszystkich najnowszych par kicksów nie jest tego wyznacznikiem! Ważniejsza jest pasja, wiedza oraz to, jak traktujesz swoje kicksy na co dzień oraz czy po prostu są one stałą częścią Twojego codziennego stylu. Daj czasem odpocząć portfelowi lub przeznacz oszczędności na inne cele. Może jakiś weekendowy wypad za miasto?

Czy aby na pewno wyjątkowy?

Tak – posiadanie limitowanych kicksów, które ukazały się tylko w ilości kilkuset par jest z pewnością dla Ciebie niezwykle emocjonalnym wydarzeniem. Pamiętaj jednak, że gdzieś po Ziemi chodzi jeszcze kilkaset osób w takich samych butach, a tylko Tinker Hatfield może sobie prawdopodobnie pozwolić na posiadanie modelu czy wersji butów, której nie ma nikt inny. Pamiętaj, że nikogo raczej nie obchodzi to, jak rzadki model masz na stopach, a obejdzie ich to jeszcze mniej, kiedy zaczniesz zasypywać przypadkowych ludzi informacjami, jak ciężko było Ci zdobyć tę parę oraz ile miesięcznych pensji za nią zapłaciłeś. Litości.

Daty premier

W czasach, gdy sklepy detaliczne otrzymują buty od producentów tak samo wcześnie, jak odbywa się ich premiera, nie ma potrzeby chorobliwego śledzenia dat ich wydań. Te bowiem nieuchronnie się zmieniają, a nawet jeśli przegapisz którąś z nich, to prawdopodobnie i tak dostaniesz kolejną szansę na zakup tej samej, wyczekanej pary. Nie wspomnimy już o rozprzestrzenianiu się sklepów Internetowych, co oznacza, że można obecnie uzyskać wszystkie pary i modele niemal wszędzie i o każdej porze.

adidas nmd

Samochwała w kącie stała

Pamiętaj, że pisanie w mediach społecznościowych komentarzy w stylu „mam je pierwszy” lub „pierwszy komentarz” to ogromne faux pas! Równie dobrze możesz wpisać w polu komentarza wyraz „frajer”, ponieważ będzie wówczas bliższy prawdzie i zajmie Ci mniej czasu na pisanie. Jeśli chodzi o wczesne wstawianie zdjęć obuwia i chwalenie się świeżo nabytą parą, pamiętaj: a) ktoś zapewne dostał ją kilka tygodni przed Tobą, bez względu na to, jak wcześnie ustawiłeś się w kolejce oraz b) będziesz cieszyć się swoimi butami kilka tygodni, jeśli nie miesięcy. Jeszcze zdążysz zatem się nimi nie raz pochwalić, jasne?

A co Was najbardziej wkurza w sneakerheadach? Podzielcie się spostrzeżeniami w komentarzach!

Post Author: kasia